Jak jeden dzień z ONDA pokazał, czy klientki naprawdę chcą modelowania sylwetki

Klientki „pytają o modelowanie sylwetki" to jeszcze nie znaczy, że je kupią. Jeden dzień zabiegowy z ONDA Coolwaves to najtańszy sposób, żeby sprawdzić różnicę między ciekawością a realnym popytem. Pokazuję plan dnia, jakie liczby naprawdę coś znaczą i jak je odczytać.

W skrócie — co pokazuje ten case

Gabinet kosmetologiczny ze Śląska (klientki głównie z Katowic, Sosnowca i Tychów) rozważał wprowadzenie modelowania sylwetki na ONDA Coolwaves. Klientki pytały, ale właścicielka nie chciała kupować urządzenia w ciemno. Zdecydowała się na jeden dzień zabiegowy w wynajmie krótkim — celem było nie zarobić, tylko odczytać realny popyt z bazy klientek.

Ten case nie jest o tym, „ile zabiegów się sprzedało". Jest o tym, jak jeden dzień testowy potrafi w 24 godziny dać Ci dane, których nie da Ci żadna prezentacja dystrybutora ani sondaż w Stories.

Spis treści

Punkt wyjścia gabinetu — „klientki pytają, ale czy kupią?"

Gabinet kosmetologiczny na pograniczu Katowic i Sosnowca, dwie kosmetolożki na fotelach, mocna oferta pielęgnacyjna i mezoterapia. Stała baza klientek z Katowic, Sosnowca, Tychów i Mysłowic. Bez sprzętu sylwetkowego.

Od kilku miesięcy w bazie pojawiał się ten sam temat — modelowanie sylwetki, redukcja cellulitu, ujędrnianie skóry po porodzie albo po zrzuceniu wagi. Klientki pytały, część jeździła do większych gabinetów w okolicy. Wybór technologii padł na ONDA Coolwaves, bo:

  • działa na trzech obszarach jednocześnie: tkanka tłuszczowa, cellulit, jędrność skóry
  • jest dobrze rozpoznawalna wśród klientek na Śląsku i w Małopolsce
  • nadaje się do typowych obszarów (brzuch, uda, ramiona, pośladki)

Tylko właścicielka

Wróć do hubu · Kontakt